Czy to, co zachwyca nasze oczy, może jednocześnie ranić nasze sumienie – i co wtedy powinniśmy zrobić z tym zachwytem?
Sztuka nie istnieje w próżni formalnej. Oceny moralne stanowią naturalną konsekwencję faktu, że sztuka jest ludzką praktyką – angażuje żywych ludzi, emocje i przestrzeń społeczną. Chociaż estetyka jako dziedzina filozofii w swoim najbardziej płodnym okresie (od połowy XVII do połowy XX wieku) starała się od tego uciec, promując stanowiska podkreślające autonomię sztuki i jej niezależność od innych obszarów zarówno filozofii, jak i życia społecznego (powiemy sobie przy okazji kilka słów o powodach, dla których tak się stało), sztuka angażuje ludzi również w obszarach dalece wykraczających poza jej wartość estetyczną i artystyczną. Temat jest niezwykle szeroki, a złożoność sztuki i życia moralnego nie pozwala na kompleksowe omówienie go w trakcie jednego spotkania, dlatego ograniczymy się do sztuk plastycznych i kilku pytań wiodących.
Prowadzenie:
Dr Monika Bokiniec- filozofka, socjolożka, tłumaczka.
Pracuje na Uniwersytecie Gdańskim w Zakładzie Estetyki i Filozofii Kultury oraz w redakcji międzynarodowego czasopisma Estetika: The European Journal of Aesthetics.
Naukowo specjalizuje się w estetyce filozoficznej, ze szczególnym uwzględnieniem relacji między sztuką a moralnością, filozofii humoru, estetyki codzienności oraz estetyki eksperymentalnej. Zajmuje się również filozofią praktyczną: popularyzacją filozofii, filozofowaniem z dziećmi oraz doradztwem filozoficznym.
